Tą książką pragnę podziękować Ojcu Świętemu
Janowi Pawłowi II za cały Jego pontyfikat

Autor

Ludzie, którzy pragną się jeden nad drugim wywyższyć, przed sobą
wzajem się poniżają
(Marek Aureliusz)
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić
nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to, co zmienić mogę.
I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego
(Marek Aureliusz)
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali
(…) dla chrześcijanina nie ma sytuacji bez wyjścia, (…) warto żyć
w ojczystym kraju i podejmować twórcze inicjatywy
(Jan Paweł II)
Ze specjalną prośbą zwracam się do Polek i Polaków rozrzuconych po
całym świecie. Proszę Was, włączcie się w to dzieło – może kiedyś
sami wrócicie do kraju, a jeśli nie, to pomyślcie o swych rodzicach,
siostrach, czy braciach, którzy pozostali w Polsce.
Informujcie o tej książce swoich znajomych, koleżanki i kolegów.
Może przyczyni się ona w jakimś stopniu do refleksji i nowego spojrzenia
na naszą ojczyznę, której na imię Polska.
Autor
(...)

Czuję pewne zażenowanie, że muszę przypominać o podstawowych
zasadach, o których przecież na przestrzeni minionych stuleci
mówili nam zacni Polacy: Mikołaj Kopernik, Jan Kochanowski,
Jan Frycz Modrzewski, Mikołaj Rej, a na przełomie ostatnich
wieków – Jan Paweł II. Co tu nowego jeszcze wymyślać? Pytam,
gdyż słuchając ostatnich wypowiedzi Lecha Wałęsy, a właściwie
rzucanych przez niego słów, np. „o dekalogu laickim”, trzeba się
zastanowić: gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy? Nie twórzmy
dziwnych tworów, wróćmy do korzeni. Nie zapominajmy o dobrych,
istniejących zapisach prawnych, które nadal powinny
wszystkich obowiązywać. W tym miejscu powołam się na Deklarację
filadelfijską, o której możni tego świata już prawdopodobnie
nie pamiętają albo starają się nie pamiętać. 10 maja 1944 roku
w Filadelfii, gdy świat nadal zmagał się z faszystowskimi Niemcami,
w czasie Międzynarodowej Konferencji Pracy został przyjęty
dokument, w którym padło bardzo ważne stwierdzenie: „Trwały
pokój może być utrzymany tylko na podstawie sprawiedliwości
społecznej”. Deklaracja ta od 1946 roku stała się częścią Konstytucji
Międzynarodowej Organizacji Pracy. Urzędnicy MOP wydają się
zapominać o tych podstawowych zasadach i swym powołaniu. Po
wielu latach prężnej działalności MOP dziwnie przemilcza bardzo
istotne problemy dotyczące świata ludzi pracy XXI wieku. W 2003
roku do tej właśnie organizacji skierowałem dwa pisma w obronie
wyzyskiwanych ludzi pracy w Polsce. Nie otrzymałem na nie odpowiedzi,
choć wiem na pewno, że listy dotarły, gdyż po pewnym
czasie przedstawiciel MOP na Polskę w czasie spotkania w Częstochowie
miał do mnie żal, że listy skierowałem bezpośrednio do
międzynarodowej centrali, pomijając struktury w Polsce. A przecież
w Polsce, raz za razem, informowałem o tych tak gorzkich
problemach. (...)

(...) Bardzo mi zależy, aby generacja
Polaków nazywana „pokoleniem JP2” i jej dzieci otrząsnęli się
z letargu i zabrali się do pozytywnego działania. Warto poinformować
innych o niniejszej książce i stronie internetowej
www.pracaludzka.pl Kupując publikację, można w konkretny, finansowy
sposób włączyć się w rozpoczęcie budowy od podstaw formacji
politycznej złożonej z młodego pokolenia Polaków. Jeśli znacie
wśród waszych koleżanek i kolegów z uczelni, miejsca pracy, itp.,
ludzi naprawdę dobrze wykształconych, prawych i uczciwych,
którzy są gotowi poświęcić swe doświadczenie dla naszej ojczyzny,
poinformujcie ich o tej inicjatywie. Książkę pożyczcie Państwo
tym, których nie stać na jej kupienie. Zmiany, o których
piszę, można wprowadzić w życie, ale czy tak się stanie, to zależy
od nas wszystkich. Mam do wszystkich Czytelników gorącą prośbę. Nigdy nie
dajcie się namówić na rozwiązanie politycznych problemów na
ulicy, gdyż wtedy bardzo często po władzę sięgają ludzie, którzy
w wyrafinowany sposób sterują demonstrantami, by osiągnąć
swe partykularne cele. Jeszcze gorzej, kiedy w czasie tych demonstracji
dochodzi do rozlewu krwi. Przykłady można mnożyć.
Ostatnie tego rodzaju zdarzenia miały miejsce w Egipcie, Libii,
Syrii, itd. W czasie rozruchów wyodrębniają się różne skrajne
grupy z pogranicza fanatyzmu politycznego lub fanatyzmu religijnego.
Bardzo łatwo jest wyprowadzić na ulicę ludzi rozgoryczonych oraz bezsilnych
w obliczu panującej niesprawiedliwości.

W kolejnych rozdziałach zamieszczam skrócony opis polskiej
rzeczywistości z lat 1978-2013 widziany moimi oczami; oczami
przeciętnego Polaka. Aby go uwiarygodnić, uzupełniłem go cytatami
i kopiami korespondencji prowadzonej m. in. z Ojcem Świętym
Janem Pawłem II, generałem Wojciecha Jaruzelskim, Telewizją Polską,
Parlamentem Europejskim, a także fragmentami listów, na które nie
otrzymałem odpowiedzi. Rzecz dotyczy listów wysłanych
w 1990 roku, w czasie operacji wojsk USA w Zatoce Perskiej
pod kryptonimem „Pustynna burza”. Ich adresatami byli
Prezydent USA – George Bush, Sekretarz Generalny ONZ – Javier
Pérez de Cuéllar i Prezydent Iraku – Saddama Husajn. W wojnie
tej, która według decydentów miała być krótką operacją, ginęli
i nadal giną żołnierze z wielu krajów. Polegli również polscy
żołnierze. Polska przed tą inwazją była krajem, któremu można
było bezgranicznie zaufać. Przed wojną w Iraku nasza armia
uczestniczyła tylko w pokojowych misjach pod auspicjami ONZ.
Chyba niektórzy politycy liczyli na jakieś zyski od Amerykanów.
Jednak w jaki sposób Stany Zjednoczone traktują Polskę przez lata
starającą się o zniesienie wiz dla naszych obywateli. Rządzili republikanie,
rządzą demokraci, a Polaków dalej obowiązują wizy.
Przecież z Polski nie wywodzą się terroryści. Polacy to wykształceni
i pracowici ludzie. Czy Amerykanom nie powinno być wstyd?
W dalszej kolejności przedstawiam własne spojrzenie na wybrane
problemy Polski. Chciałbym, aby było one wstępem do rzetelnej
dyskusji nad naprawą naszego państwa. Poruszane w tej
części tematy to: „Nasza matka Ziemia”, „Rolnictwo i ogrodnictwo
a czysta ekologicznie żywność”, „Ekologia i ochrona środowiska,
czyli – zadanie dla mnie, dla Ciebie i dla wszystkich ludzi,
żyjących na planecie, której na imię Ziemia”, „Publiczna służba
zdrowia a odpowiedzialność państwa za jej należyte funkcjonowanie”,
„Szkolnictwo. Jak powinno wyglądać, czy nie za dużo
ciągłych reform i zmian”, „Misja publicznych środków przekazu.
Jak je skutecznie odpolitycznić”, „Ponadprzeciętne wynagrodzenia,
na które pozwoliła ustawa kominowa, jedną z przyczyn
zwiększającego się bezrobocia i niesprawiedliwości społecznej”,
„Przywódcy zrywu solidarnościowego. Co zrobili, o czym zapomnieli”,
„Prawidłowy nadzór akcjonariuszy nad spółkami notowanymi
na GPW. Rola większościowych akcjonariuszy i Komisji
Nadzoru Finansowego”, „Znaleźć alternatywę dla zakładów
zbrojeniowych, jeśli na serio myślimy o pokojowym współistnieniu wszystkich
krajów świata”, „Sądy, prokuratura, policja a państwo
prawa”, „Tematy zastępcze ugrupowań politycznych, niewnoszące
nic do gospodarki, czy kolejna kadencja sejmu będzie
zmarnowana”, „Co jest bardzo pilnego do zrobienia Polsce”.
W trzeciej części zamieszczam natomiast materiały z mej strony
internetowej www.pracaludzka.pl , głównie z myślą o czytelnikach
którzy nie mają swobodnego dostępu do sieci. Internautom
wskazuję dodatkowo teksty, na które wcześniej być może nie
zwrócili uwagi w moim serwisie. (...)

(…) Słowa podziękowania kierują do ludzi kultury.
Dzięki ich występom szare i nieraz bezbarwne życie choć na chwilę
stawało się inne. Na pewno pamiętamy wielu z nich, ja wymienię m. in:
Jana Tadeusza Stanisławskiego, Wojciecha Młynarskiego, Jana Pietrzaka,
Zenona Laskowika, Bohdana Smolenia. Myślę, że mogę w tym
miejscu zacytować słowa piosenki Wojciecha Młynarskiego:

Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Póki jeszcze ciut się chce,
Drobiazgów parę się uchowa:
Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego
Róbmy swoje,
Róbmy swoje,
Może to coś da? Kto wie?...

Ducha narodu budzili swymi słowami polscy biskupi i księża.
Bardzo się to nie podobało ówczesnej władzy. Potrafiła wydawać
wyroki na niepokornych kapłanów. Za całkowite oddanie i posługę
ludziom pracy zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę. Szykanom
i prowokacjom byli poddawani nieugięci biskupi, m.in.:
śp. Arcybiskup Ignacy Tokarczuk, śp. Biskup Częstochowski Franciszek
Musiel, Arcybiskup Senior Ksiądz Kardynał Henryk Gulbinowicz
i wielu, wielu innych.

Chylę czoła przed wszystkimi, którzy oddali życie za podstawowe
ludzkie ideały. Czy o takiej Polsce marzyli? (…)

 



Wszystkie materiały zawarte na tej stronie pochodzą z prywatnej kolekcji autora.
Pierwsza odsłona strony 31 maja 2010 roku.